Save info   Get password
Home Submit your blog Edit Account Rules RSS-Archive Contact


Szacunek
2007-10-23 16:18:00
Przeczytałem dzisiaj w Gazecie o byłym liderze lubelskiego SLD, 26-letnim Piotrze Zawrotniaku. Pan Zawrotniak po odejściu z SLD wyjechał do Anglii, gdzie zarabia na studia... robiąc kanapki."Od partyjnych kolegów Zawrotniaka dowiedzieliśmy, że lider SLD zarabia w Anglii na studia. - W Chełmie skończył licencjat na politologii. Piotrek myśli teraz o magisterce - tłumaczy Czerniak.Od Grzegorza Kurczuka, szefa zarządu wojewódzkiego partii dowiedzieliśmy się, że Zawrotniak razem z bratem pracuje w firmie przygotowującej catering dla jednej z tamtejszych linii lotniczych, a w wolnych chwilach uczy się języka angielskiego. - Z tego co wiem, do końca roku Piotrek ma stamtąd wrócić - oznajmia poseł SLD.Wszystko wskazuje na to, że zarobkowa emigracja przekreśli błyskotliwą karierę Zawrotniaka. Przed dwoma tygodniami przysłał on do lubelskiej siedziby SLD pismo, w którym poinformował o swojej rezygnacji z przywództwa partii. - Jego wniosek rozpatrzymy na najb


O'Reilly's
2007-10-20 01:41:00
O'Reilly s. Najbardziej imprezowe miejsce między Sydney a Los Angeles. Co miesiąc przewijają się tu setki expatów, turystów i noszącej się modnie a nonszalancko lokalnej młodzieży. Clubbing w wydaniu egzotycznym.Cause you woke up in the mornin', with initiative to move, so why make it harder...Bohaterowie wieczoru:San - fidżyjski Hindus. 165cm, 58kg, rugbysta. Kilka razy otarł się o śmierć. Jako dziecko najadł się toksycznej trawy, jako młodzieniec miał czołówkę z autobusem, jako student permanentnie uszkodził sobie wątrobę.Ted - Anglosas. Kolega Sana. Bardzo młody, bardzo ambitny. Gra w squasha. Pije tylko whisky z colą.Charlotta - z kultury Anglosaska, z genów hinduska. Właśnie uświadomiła sobie, że całą karierę zawodową spędziła za biurkiem. Dużo mówi. Być może coś ją łączy z Tedem.Ivy - z urodzenia Fidżyjka, z wyglądu europejka. Kiedyś prezenterka głównego wydania wiadomości w fidżyskiej telewizji. Walczy o prawa kobiet.Pierr


Marketing rasistowski
2007-10-30 00:02:00
Ruszam dzisiaj z magisterką. Roboczo będzie się nazywać "Political Economy of Conflict: Land, Business and Race in Post-Colonial Fiji" (Ekonomia Polityczna Konfliktu: Ziemia, Biznes i Rasa w Postkolonialnym Fidżi). Pomyślałem, że jak będę się z Wami dzielił postępami w pracy, to będę się czuł bardziej zmotywowany do pisania. Dzisiaj o odcinek pierwszy.Jak już kiedyś wspominałem ludność Fidżi podzielona prawie na pół na natywnych Fidżyjczyków oraz na Hindusów (z rosnącą przewagą tych pierwszych). Natywni uważają, że tylko oni są prawowitymi mieszkańcami wysp i tylko oni mogą rościć sobie prawo do poczucia tożsamości narodowej. To oczywiście generalizacja, ale tylko częściowa.Jedną z największych firm na Fidżi jest Flour Mills of Fiji, przemysłowa młynopiekarnia produkująca mąkę, ciastka, chipsy, ryż i zupki błyskawiczne. FMF jest też pewnie jednym z najlepiej zarządzanych lokalnych przedsiębiorstw. Jedną z jej flagowych akcji p
Read more: Marketing

sztuka wyboru
2007-10-22 06:39:00
Konsul z Montevideo mial siwe wasy i czerwona koszulke polo. Nie bylo go w lokalu wyborczym, kiedy przyszlam, ale pare minut pozniej sie pojawil, prawdopodobnie wywolany przez jakiegos wspolpracownika- to chyba ona, w koncu przyszla! Wyszedl w pospiechu przez boczne drzwi, zobaczyl mnie, zatrzymal sie i przeczesal siwa grzywke raz, drugi. Popatrzyl z ukosa, przestapil z nogi na noge. -Pani Joanna?- zapytal. Zgadza sie, potwierdzila Joanna, chociaz panna. Sklamac sie nie dalo, bo paszpot wciaz trzymalam w dloni, otwarty na stronie ze zdjeciem. Konsul przelknal sline, objal mnie prawym ramieniem, przyciagnal do siebie i pocalowal w policzek. (sic)-Bo ja juz sie zastanawialem, czy pani przyjdzie. Bo pani taka daleka podroz musiala odbyc, zeby przyjechac na te wybory. A moze sie pani napije coli?A chetnie.Konsul podreptal w nieznanym kierunku, zaaferowany swoja rola gospodarza. Jakbym palila papierosy, to bylby dobry moment, zeby zapalic, a tak, zostalo mi tylko obserwowanie rudego kota, k


Ogłoszenie w budynku sądu
2007-10-31 19:02:00



Będę nosił wąsy
2007-11-05 20:27:00
Powody są dwa. Po pierwsze zawsze chciałem wiedzieć jak to jest. Po drugie organizacja Movember (zbitka od Mo - wąsik i November - listopad) zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz walki z rakiem prostaty. Ponieważ genetycznie mogę mieć do takowego inklinacje, działam więc również we własnym dobrze pojętym, ekhm, interesie.Po zarejestrowaniu się na stronie organizacji należy znaleźć sponsora, który listopadowego wąsa przysponsoruje. Na razie zaproponowano mi w biurze 20 dolarów fidżyjskich. Jeśli ktoś ochotę docenić moje poświęcenie, czekam na oferty.Zapraszam również do zabawy: czyj to wąs. Odpowiedzi w komentarzu.1.2.3.4.5.Grzegorz Mo-triuk


Wojna pełna dobra, piękna i miłosierdzia
2007-11-09 01:21:00
Wojny mogą przybierać różne formy. Najgorsze są te partyzanckie, bowiem niee widać wroga i nigdy nie wiadomo skąd spodziewać się ciosu. Siedzę właśnie na ganku i obserwuję wojnę w imię najpiękniejszych ideałów.Dzisiaj jest Diwali, najważniejsze święto hinduskie. Jest to uroczystość światła symbolizująca zwycięstwo dobra nad złem. Hindusi zapalają świeczki, pochodnie, odpalają fajerwerki i spotykają się w gronie najbliższych. Ponieważ właścicielka, która mieszka piętro nad nami, jest Hinduską, obchodzimy Diwali również w naszym domu.Od rana , na niewielkim trawniku za płotem działo się coś dziwnego. W miejscu, gdzie normalnie chłopcy grają w rugby, powstała scena, podest dla chóru i coś na kształt ołtarza. Okazało się, że chrześcijański kościół metodystów, zarządzany przez nacjonalistycznych kaznodziei, postanowił zorganizować sobie w hinduskie święto prowokację. Gdy piszę te słowa na środku osiedla zdominowanego pr


Archiwum X
2007-12-04 14:21:00
Pamiętacie jak Podgórskiej w lipcu zamarzł żel pod prysznic? Najwyraźniej na tej półkuli dzieją się rzeczy, których nie wytłumaczyłby nawet L. Ron Hubbard po siódmym Budweiserze.Nie dalej jak tydzień temu mój ręcznik pokrył się dziwną organiczną formą. Zrazu pomyślałem, że może to przybysze z kosmosu obrali taką dziwną postać, że może rozrośnie się to do rozmiarów niemałego akwenu i zacznie replikować ludzi, jak wcześniejszej sugerował pewien polski fantasta i prawie noblista. Ale nie. Okazało się, że to grzyb zwykły.Dzisiaj natomiast z przerażeniem odkryłem, że w moim laptopie jest mrowisko. Gdy piszę te słowa, moje palce co i rusz trafiają w jakąś mrówkę, to na spacji, to na shifcie, to na enterze.Pewnie pomyliście, że sam sobie na taki los zasłużyłem. Że mokry ręcznik zwijałem w kupę i rzucałem pod łóżko, a na laptopa wylałem sok pomarańczowy i teraz robactwo ma pożywkę. Otóż nie, ręcznik karnie rozwieszam i cz


Leń
2007-12-02 05:02:00
Nigdy bym się nie spodziewał, że hejnał mariacki wzbudzi we mnie jakieś głębsze odczucia. Dzisiaj jednak włączyłem w południe Program I i wzbudził. Poszlajałbym się po Krakowie. Kraków ma między innymi tę zaletę, że bywa w nim zimno. Pierwsze dwa miesiące pobytu na Fidżi zajęło mi przyzwyczajanie się do klimatu. Rano nie mogłem wstać z łóżka, wieczorem padałem na nie jak ten kokos z palmy. Jak padał deszcz, jako zagorzały bezparasolkowiec, byłem cały przemoczony. Gdy świeciło słońce, koszule miałem równie przemoczone, tyle że od środka wnętrza mego wschodnioeuropejskiego ciała.Teraz już się przyzwyczaiłem, sypiam dobrze, dostałem parasolkę i przyłączyłem się do ogólnego nastroju, znaczy dopadł mnie leń. Mam nadzieję, że kolędy grane w hinduskich taksówkach zmobilizują mnie do większej aktywności blogowej. A teraz napiję się wody, posłucham sobie radia.


Fajnie być Polakiem
2007-12-16 20:59:00
Po raz pierwszy poczułem, że fajnie jest być z Polski. Nie, nie dlatego, że siedzę na Fidżi, gdzie samochody nie mają katalizatorów, a jadowite owady osiągają rozmiary uniemożliwiające zabicie ich gazetą (nawet weekendowym wydaniem).Do niedawna bycie z Polski było dla mnie dużym obciążeniem. Czułem, że muszę się dwa razy bardziej starać, żeby osiągnąć to samo, co moi znajomi z Zachodu. Że nic mi nie jest podane na tacy i że muszę się moblizować do nowych wyzwań. I w tej sprawie nic się nie zmieniło. Tyle że coraz bardziej zaczynam być dumny z tego, że mi się chce starać i moblizować. Bo ludziom na Zachodzie chce się zdecydowanie mniej.Przeczytałem dzisiaj artykuł w Gazecie, w którym opisana jest sytuacja młodych i nie tylko młodych ludzi w Belgii i Francji. Ponoć oni stracili już zapał, bo wiedzą, że i tak nie osiągną tego samego poziomu życia co ich rodzice. Bo ceny rosną, a zarobki nie. Ostatnio też dowiedziałem się, że moja


Nowa tradycja reklamowa
2008-02-23 14:15:00
Na naszych oczach, jako żywo, tworzy się nowa tradycja reklamowa. Już od miesięcy krążyła plotka, że w mrocznych gabinetach korporacji powstaje spisek przeciwko alterglobalistycznemu poczuciu estetyki i smaku. Na atak czekano z napięciem: wiadomo było iż nastąpi, nie wiadomo było jednak na którym froncie. Po niezwykle inteligentnym ciosie wymierzonym w korporacje przez autorów filmu 'Korporacja' oraz erudycyjnej krytyce sączącej się z ust nieomylnego Michaela Moore'a kapitał nie mógł pozostać dłużny.I tak oto Fiat wytoczył nowe działo, o tyle potężne, że odwołujące się do tego, co do tej pory było domeną tych po lewej: do poczucia solidarności i walki z tyranią. I nazywa to manifestem...A to ostatnio zrobił Louis Vuitton.Przynajmniej teraz wiadomo jak o


Prawie jak Kate Bush
2008-02-21 00:01:00
Ostatnio wszyscy w Londynie probuja mnie przekonac do polubinia jakiejs muzyki. Wczoraj rano pan kierowca autobusu probowal mnie przekonac do muzyki Afrykanskiej, ktora swpiewal tak glosno, ze slychac bylo pewnie nawet na gornym pokladzie. Co gorsza czasem odrywal rece od kierownicy i wyklaskiwal sobie rytm.Oprocz tego moi ulubieni landlordzi probowali mnie dzisiaj przekonac, ze reaktywowane Take That prezentuje wysoki poziom muzyczny i ze moje narzekania na wspolczesny mainstream sa wynikiem ultra nostalginczo-konserwtywnego usposobienia. Otoz bede utrzymywal ze reaktywowane Take That nie jest odpowiednikiem The Cure, a Kylie Minogue Kate Bush.Wybaczcie, no nie.ps. Właśnie odkryłem cover Guns 'n' Roses, który powinien dostać jakąś nagrodę.


Page 4 of 4 « < 2 3 4 > »
eXTReMe Tracker